
No i pocałowałem klamkę. Zaplanowany dyżur promotora został odwołany, a ja zostałem na lodzie.
Popołudnie spędziłem na przeglądaniu książek, na podstawie których będę mógł nakreślić tło historyczne wydarzeń opisywanych w "Buncie...". "Historia Ukrainy XX wieku" Tadeusza A. Olszańskiego okazała się niezbyt przydatna. Znacznie lepsza, dla moich potrzeb, będzie z pewnością "Ukraina" prof. Andrzej Chojnowskiego. Zrobiłem już nawet kika wypisów.
Pobieżnie przewertowałem też drugi tom "Historii literatury ukraińskiej" Dończyka. Ale było już zbyt późno na walkę z tą ukraińską kobyłą.
Jeśli ktoś ma pojęcie jak używać cyrylicy, żeby się na tej stronie pokazywała to poproszę o sugestie. Bo na razie wygląda to tak:
fghfgh?????????????????????????????????????
?????????????????????

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz