Mieli zadzwonić w sprawie zaproszeń ślubnych ale chyba zapomnieli. Wydaje się, że koleś nie wiedział co się z naszym zamówieniem dzieje.
Więc teraz pora na kontakt z krawcem...
wtorek, lutego 15, 2005
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Nieuporządkowane, niezredagowane i czasami nawet bez korekty wrzucane rzuty oka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz