Straszny miałem dziś atak spactwa. Nie wypiłem w związku z tym porannej herbaty z Ulą :(
W końcu jednak się zwlokłem, pstryknąłem Tok FM, a tam przemawia Rokita. Tematem debaty sejmowej jest ustawa o IPN. Rokita z oburzeniem mówił o Generalnym Inspektorze Danych Osobowych, który w IPNie urządził kontrolę po wycieku Listy Wildsteina. "Jak można stosować ustawę, stworzoną do walki z ulotkami reklamowymi i regulowania pracy firm marketingowych czy spisów lokatorów stosować do instytucji badającej najnowszą historię Polski? Niech pani Inspektor zabiezrze swoich kontrolerów i skieruje ich do szukania ludzi przez których codziennie dostaję stosy ulotek, namawiających mnie do kupna pralki!" I tak dalej w ten deseń.
Teraz Kaczyński, ale jego już nie będę słuchał, tylko wezmę się za śniadanie. I tak będę głosował na niego, a nie Rokitę...
W końcu jednak się zwlokłem, pstryknąłem Tok FM, a tam przemawia Rokita. Tematem debaty sejmowej jest ustawa o IPN. Rokita z oburzeniem mówił o Generalnym Inspektorze Danych Osobowych, który w IPNie urządził kontrolę po wycieku Listy Wildsteina. "Jak można stosować ustawę, stworzoną do walki z ulotkami reklamowymi i regulowania pracy firm marketingowych czy spisów lokatorów stosować do instytucji badającej najnowszą historię Polski? Niech pani Inspektor zabiezrze swoich kontrolerów i skieruje ich do szukania ludzi przez których codziennie dostaję stosy ulotek, namawiających mnie do kupna pralki!" I tak dalej w ten deseń.
Teraz Kaczyński, ale jego już nie będę słuchał, tylko wezmę się za śniadanie. I tak będę głosował na niego, a nie Rokitę...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz