Eee, coś muszę z tym blogiem zrobić, bo jakiś zaniedbany się zrobił.
Już kiedyś chyba pisałem, że bardzo podoba mi się blogowanie jako sposób na komentowanie rzeczywistości. W USA jest to niemalże nowa gałąź mediów elektronicznych. No i gdzie jak gdzie, ale tutaj wszystko zależy od treści. W jakiś tajemniczo-pantoflowy sposób wieści o wartych czytania blogach rozłażą się po necie jak pluskwy po kanapie. Potem takie strony są syndykowane i z jakiegoś nieznanego grafomana stajesz się opiniotwórczym publicystą.
Ech, gdybyż siły i czasu na to starczało.
BTW
Wklepałem tłumaczenie tekstu po ukraińsku, ale zdaje się, że blogger.com nie obsługuje cyrylicy. A w każdym razie jak nie umiem go do tego zmusić.
W najbliższym czasie zamierzam wrzucić na prawy margines linki do stron, które śledzę. Na razie macie gdzieś na dole post z wklejonym katalogiem "Ulubione" z mojego firefox'a.
Zrobiłem kilka postanowień noworocznych:
-niepalenie
-angielski 2x tygodniowo
-siłka 2x tygodniowo
-więcej czasu z przyjaciółmi
Jeszcze mi kilka pomysłów chodzi po głowie, ale chwilowo umknęły.
Już kiedyś chyba pisałem, że bardzo podoba mi się blogowanie jako sposób na komentowanie rzeczywistości. W USA jest to niemalże nowa gałąź mediów elektronicznych. No i gdzie jak gdzie, ale tutaj wszystko zależy od treści. W jakiś tajemniczo-pantoflowy sposób wieści o wartych czytania blogach rozłażą się po necie jak pluskwy po kanapie. Potem takie strony są syndykowane i z jakiegoś nieznanego grafomana stajesz się opiniotwórczym publicystą.
Ech, gdybyż siły i czasu na to starczało.
BTW
Wklepałem tłumaczenie tekstu po ukraińsku, ale zdaje się, że blogger.com nie obsługuje cyrylicy. A w każdym razie jak nie umiem go do tego zmusić.
W najbliższym czasie zamierzam wrzucić na prawy margines linki do stron, które śledzę. Na razie macie gdzieś na dole post z wklejonym katalogiem "Ulubione" z mojego firefox'a.
Zrobiłem kilka postanowień noworocznych:
-niepalenie
-angielski 2x tygodniowo
-siłka 2x tygodniowo
-więcej czasu z przyjaciółmi
Jeszcze mi kilka pomysłów chodzi po głowie, ale chwilowo umknęły.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz