
Dziś to już prowadziłem jak Chuck Norris.
Dotarłem do trzeciego biegu, zatankowałem i użyłem wycieraczek.
Łzy Chucka Morrisa leczą raka.
Chuck Norris nigdy nie płacze.
Wiedza, którą zdobyłem dziś:
- pod koniec hamowania warto wcisnąć sprzęgło, żeby nie zgasł silnik
- po zmianie biegu można od razu puścić sprzęgło, pod koniec zaś tego procesu warto zacząć wciskać gaz
- na światłach wrzucić luz, a kiedy się kończą wskoczyć na jedynkę
- jedynka służy do ruszania (to już złota myśl Ulki)
Eeech, blachosmrody

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz