W mojej firmie pracują ludzie z całego świata - od Rumunów i Ukraińców, przez Niemców, Hiszpanów i Amerykanów aż po Wenezuelczyków i Filipińczyków. Żeby ogarnąć ich dziwactwa co jakiś czas organizujemy spotkania, na których owi mniej lub bradziej egzotyczni koledzy opowiadają o swoich krajach.
W tym tygodniu będzie prelekcja "Jak to jest być Hindusem". Zapewne nie dowiemy się tego, o czym pisze Travelling Tim. A warto przewinąć całą stronę. Najlepsze jest to, że najbardziej nawet dziwaczne spostrzeżenia są prawdziwe.
Eeeech
To wszystko nie przeszkadza mi studiować podręcznika kulinarnego Julie Sahni.
W tym tygodniu będzie prelekcja "Jak to jest być Hindusem". Zapewne nie dowiemy się tego, o czym pisze Travelling Tim. A warto przewinąć całą stronę. Najlepsze jest to, że najbardziej nawet dziwaczne spostrzeżenia są prawdziwe.
Eeeech
To wszystko nie przeszkadza mi studiować podręcznika kulinarnego Julie Sahni.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz