Wybrałem się dziś rano na Wydział.
Zadziwiłem się postępem technologicznym - na tablicy ogłoszeń wisiała informacja, że każdy student i pracownik naukowy jest ZOBOWIĄZANY założyć sobie konto poczty elektronicznej. Cóż za zmiana.
Kiedy na pierwszym roku chciałem założyć konto musiałem lecieć z podaniem do dziekana i wysłuchać utyskiwań opiekun roku, że powinienm się uczyć, a nie zajmować durnymi nowinkami. Konto miałem o numerze trzy tysiące cośtam. Co oznacz, że byłem zapewne wśród pierwszych dziesięciu tysięcy internautów w Polsce. Ech, będzie co wnukom opowiadać...
Zadziwiłem się postępem technologicznym - na tablicy ogłoszeń wisiała informacja, że każdy student i pracownik naukowy jest ZOBOWIĄZANY założyć sobie konto poczty elektronicznej. Cóż za zmiana.
Kiedy na pierwszym roku chciałem założyć konto musiałem lecieć z podaniem do dziekana i wysłuchać utyskiwań opiekun roku, że powinienm się uczyć, a nie zajmować durnymi nowinkami. Konto miałem o numerze trzy tysiące cośtam. Co oznacz, że byłem zapewne wśród pierwszych dziesięciu tysięcy internautów w Polsce. Ech, będzie co wnukom opowiadać...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz