Komunistyczna propaganda w formie bajki dla dzieci okraszonej sporą dawką makabry. Dla dorosłych zbyt infantylny, dla dzieci daleko zbyt okrutny.
Z zapowiedzi wnosiłem, że ten film to jakieś odjechane, orgiastyczne wizualnie, ociekające krwią fantasy, a tu nic z tego.
Niezłe było, a w dodatku na koszt firmy, ale i tak uczucia mieszane.
A potem piliśmy białe wino do 2 w nocy.
Z zapowiedzi wnosiłem, że ten film to jakieś odjechane, orgiastyczne wizualnie, ociekające krwią fantasy, a tu nic z tego.
Niezłe było, a w dodatku na koszt firmy, ale i tak uczucia mieszane.
A potem piliśmy białe wino do 2 w nocy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz