Postanowilem sprobowac bloggwania za pomoca Palma. Droga do pracy zabiera mi prawie 40 minut, wydawaloby sie, ze czasu na opisanie dnia mam az nadto.
Niestety dziury w warszawskich ulicach bardzo skutecznie utrudniaja pisanie, a wyciaganie laptopa w miejskim autobusie to raczej przesada.
Dzis i jutro spedzam na korporacyjnym szkokniu, na ktorym poznam Misje i Wartosci przyswiecajace mojej firmie.
W piatek rano jedziemy do Kielc, a w poniedzialek rano do Delhi.
środa, września 28, 2005
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz