Jazdy i wyjazdy.
Jutro idę na pierwsze zajęcia przygotowujące do zdobycia prawa jazdy. Uwierzyć wręcz nie mogę.
Pojutrze natomiast lecę do Genewy. Na jeden dzień. Cały czas się zastanawiam czy nie przedłużyć pobytu żeby sobie z Iwem poimprezować. Ale chyba sobie daruję. Nie pierwszy i nie ostatni pobyt w Genewie, a nie chcę przewalać pieniędzy przed świętami.
poniedziałek, listopada 28, 2005
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

1 komentarz:
Wiecej o Indiach!
Prześlij komentarz